Przede wszystkim nawet jak mnie tu nie ma, piszę do Was w myślach, szkoda tylko, że nie można tego błyskawicznie wysłać na bloga przez podczerwień:-) Już jesień, a ja paradoksalnie odżywam, nabieram harmonii i balansu, (więcej…)

more »

Ugotowana zupa, przygotowane drugie danie. Dzień jak co dzień. Ogarnięty dom, podlane kwiaty. Codzienność. W niej każy z nas. Kiedy coś jest dla Ciebie oczywiste, po prostu jest. Jeżeli nie gotujesz zupy i obiadu codziennie/co drugi dzień- ugotowanie obiadu jest dla Ciebie czymś wyjątkowym, gotujesz coś, cieszyć się, następnego dnia idziesz na pierogi lub pizzę albo jesz u rodziców. Jeżeli gotujesz- musisz to robić. Nie zastanawiasz się nad tym. Wracasz do prostej, do bólu, najprostszej pierwszej prawdy (by Francois Lelord). Porównywanie się z innymi jest najprostszym sposobem, żeby nie czuć się szczęśliwym.

(więcej…)

more »

Moje urodziny byłu już dawno, ale dopiero teraz dostałam od Krzysztofa jedne z najpiękniejszych „życzeń” (?), jakie kiedykolwiek czytałam. Bardzo, bardzo aktualne…

(więcej…)

more »

Kilka dni temu zastanawiałam się, czy to jest ważne, żeby moje paznokcie były perfekcyjnie pomalowane, kiedy głaszczę Twoją twarz i przeczesuję włosy… Nie, jest ważne tylko to, że dotykam Ciebie.

(więcej…)

more »

Po pierwsze piszę do Was na czymś, nowym, białym i bardzo kobiecym, o miękkiej klawiaturze. I podoba mi się.

(więcej…)

more »