A kiedy przyjdą po Ciebie anioły, powiedz: Tak, kochałam… Tańczyłam, kiedy słyszałam muzykę, śmiałam się i zawsze dobrze życzyłam innym bez cienia fałszu. Kiedy przyjdą po Ciebie anioły unieś swoją sukienkę i idź do lepszego świata, wolna od bólu, choć tak trudno żegnać się i odchodzić. Idź z uśmiechem, jasnymi włosami i lekkością. Porzuć wszystko, co było ciężarem. Śmierć zawsze przychodzi jak złodziej, zawsze niespodziewanie i zawsze w złym momencie. Tak trudno to zrozumieć… Zostawiasz nas, ale one czekają, by Cię z tego smutnego miejsca wziąć pod rękę i przeprowadzić…

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego (więcej…)

more »

Czy ja zawsze muszę zarywać noc? Chyba tak… Piątek był dla mnie symboliczny. Praktycznie 10 lat wcześniej odbierałam Nagrodę Specjalną Polskiego Radia na Festiwalu w Opolu, a obecnie siedziałam przed mikrofonem w studiu Muzycznej Jedynki i dopiero teraz mówiłam o debiutanckiej płycie. Studio zupełnie nowe, inne niż pamiętam z 2007 roku, nowoczesne, ale ciepłe. I czasu na wywiad dużo więcej. Rozmowa bardzo przyjemna, luźna, a jednocześnie owocna. (więcej…)

more »