Ale mi dobrze… To była szalony tydzień! Zawsze skrawki telewizyjne, piosenki lub fragmenty książek odpowiadają na jakieś moje pytania, więc dziś: „Nic nie mogę Ci obiecać”, na szczęście szczerość uwalnia, czasami chodzi tylko o to, żeby coś powiedzieć, a że jestem wariatką to mówię.

Wiecie, że uwielbiam reklamy Calzedonii? Wszystkie!

Pierwsza zachwyciła mnie ta: (więcej…)

more »

Kochani. Wracam do żywych. W sposób obiektywny sukcesu nie odnoszę. Ale jestem pogodzona z innymi i ze sobą, szczera co do tego, kiedy jestem szczęśliwa. Zrozumiałam, że nastawienie bardzo zależy ode mnie, od moich myśli, to co ja o sobie myślę bardzo wychodzi na zewnątrz. Więc to ja stwarzam rzeczywistość, ale zrozumienie tego trochę czasu mi zajęło. Dziś praca nad sobą dla mnie oznacza nie tylko zdrowe odżywianie, postanowienie o bieganiu, ale przede wszystkim dbanie o to, co w środku. Kiedy otaczam się i chłonę to co czyste- staję się czysta. Więc muzyka, bardzo dużo muzyki, przyroda, leżenie na trawie, praca w ogrodzie, spacer, brodzenie w kałużach, bukiety z polnych kwiatów, świece na tarasie, przyjaciele, pozytywnie zakręceni ludzi, ludzie- artyści w sensie dosłownym i przenośnym. (więcej…)

more »